Aktualności

Wydarzenia z życia szkoły

2015-10-22

„Jak deszcz zamienił się w słońce”- czyli szkolna wyprawa na Leskowiec

„Jak deszcz zamienił się w słońce”- czyli szkolna wyprawa na Leskowiec

„Jak deszcz zamienił się w słońce”- czyli szkolna wyprawa na Leskowiec



W naszej szkole w tym roku szkolnym z inicjatywy zapalonej turystki s. Justyny Jeż powstało szkolne koło turystyczne dla Rodziców  i dzieci. Przygotowany został piękny plan wycieczek i nie pozostało 
nic innego jak przystąpić do jego realizacji. Pierwsza wyprawa zaplanowana została na niedzielę 18
października -cel Leskowiec -Beskid Mały. Chętnych na wycieczkę nie brakowało,ale...wydało się, że nic z tego nie będzie, gdyż w poprzedzające dni za oknem pojawiał się tylko i wyłącznie deszcz.
Kap, kap, kap.....ciągle pada jak w starej piosence Alibabek, i tak w czwartek, piątek i sobotę .
Siostra Justyna uruchomiła swoje osobiste połączenie z Niebem-interweniując w sprawie już nie pięknej pogody, ale po prostu zaprzestania tego padania. Sprawdzała osobiście i namacalnie/z parasolem niestety/ jeszcze w sobotę wieczorem. I tak nadeszła niedziela 18 października i za oknem
pierwsza niespodzianka -NIE PADA!!! Lekka mgła, z której może wyłonić się WSZYSTKO, a więc i pogoda!  Cóż było czynić, siostra Justyna wraz z siostrą Katarzyną wyruszyły w stronę Targoszowa -miejsca zbiórki. Już po drodze widać było pierwsze znaki pogody oraz uczestników wycieczki - w mijanym samochodzie wierzący w dobrą pogodę jechali Państwo Pogorzelscy. Na miejscu okazało się, że inni uczestnicy również postanowili zaryzykować i przyjechali tłumnie! A na niebie zaczęło do nas uśmiechać się  piękne jesienne słońce. Grupa przeszło 30 osób wyruszyła więc żółtym szlakiem na
szczyt. Już po drodze spotykaliśmy znaki pięknej polskiej jesieni- liście we wszystkich barwach złota, czerwieni i brązu, jarzębinę oraz grzyby. Okazało się , że w naszej grupie są miłośnicy i znawcy tych leśnych darów. Oczywiście towarzyszyła nam piękna pogoda! Na szczyt Leskowca dotarliśmy  jeszcze przed południem, i od razu przystąpiono do zapalania ogniska. Drewno na opał pochodziło nie tylko z pobliskiego lasu, ale również z przyniesionych zapasów w plecaku m.in. zapobiegliwej s. Justyny oraz innych turystów. Na efekty nie trzeba było długo czekać...wszyscy wyciągnęli swoje pachnące wiktuały-kiełbaski i inne smakołyki i na szczycie trwała turystyczna uczta! Cieszyliśmy się pięknym miejscem, widokami, ciepłem ogniska i wzajemną obecnością. Dopełnieniem turystycznego "obiadku" było
zejście do pobliskiego schroniska na herbatkę, po pamiątkowe pieczątki w książeczkach turystycznych i pyszną zupę pomidorową.  Droga powrotna prowadziła nas szlakiem czerwonym, a
właściwie można by nazwać go szlakiem grzybiarzy, gdyż to właśnie w drodze powrotnej znaleziono ich najwięcej!  Wyprawa zakończyła się bardzo szczęśliwie i już po drodze planowano następne wycieczki! Na następną wycieczkę już 7 listopada zapraszamy  i WAS !


s.Katarzyna, s.Justyna

Jeszcze więcej...

Dowiedz się więcej na temat Naszej Szkoły

Wirtualny dziennik